Strona główna » Kultura i sztuka » Muzyka


Strony: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13,



Wpisy:

Rock

A Tobie dalej wydaje się, że wiesz dużo o muzyce rock-metal? Masz rację, wydaje Ci się! Newsy, recenzje, download, mp3, patronaty, promocja kapel z podziemia i wiele innych atrakcji. Zapraszamy!

     szczegóły strony

Serwis Muzyczny NetFan.pl

Pliki mp3, informacje muzyczne, konkursy, wywiady, ranking stron, forum muzyczne, listy przebojów, sprzęt audio, oprogramowanie

     szczegóły strony

Black Metal

Zepół Bloodwritten grający Black Thrash Metal, strona oficjalna

     szczegóły strony

Start - ProMultiMedia - Najlepszy Nieoficjalny Serwis MultiMedialny

ProMultiMedia - Najlepszy Nieoficjalny Serwis MultiMedialny Tutaj znajdziecie wszystkie nowości filmowe i muzyczne. Dużo recenzji i opisów.

     szczegóły strony

Anathema PL - polska strona

Polska strona zespołu Anathema. Aktualności, dyskografia, mp3, forum, biografia, skład, teksty, tłumaczenia, koncerty...

     szczegóły strony

Www.jAzGoT.com - katalog głośnych stron

Jazgot jest katalogiem stron zespołów grających alternatywną muzykę będącą zaprzeczeniem całej komercyjnej sieczki serwowanej przez rodzime i zagraniczne stacje radiowe i telewizyjne. Jazgot to inicjatywa, która ma na celu skupienie ogromnej liczby zespoł

     szczegóły strony

Muzycznie

Forum o każdym rodzaju muzyki! Zapraszam!!

     szczegóły strony

Muzyka XL Muzyka , teksty piosenek, teledyski, mp3

Muzyka XL o portal muzyczny - muzyka, teksty piosenek, teledyski, artykuly, recenzje, forum, konkursy, teksty piosenek, teledyski, poprostu muzyk

     szczegóły strony

Take the money run[a polish site about Radiohead]

Największa polska strona o Radiohead

     szczegóły strony

Doda, DODA PHOTO, CKM, PLAYBOY, COSNOPOLITAN

Doda-supernowa stronka,DODA, PHOTO, Doda Playboy

     szczegóły strony
Z rezygnacja pomyslalam, ze nie wybrne z tego. Zadawal pytania w sposob bezwzglednie wymagajacy odpowiedzi, mnie zas wychodzilo zupelnie co innego, niz sobie zyczylam. Poddalam sie. - Niech pan odda te szmate - powiedzialam, wyjmujac mu z reki apaszke Basienki. - zeby potem nie bylo, ze trzymaly pana jakies czynniki materialne. Gdybym chciala wytlumaczyc panu, o co mi chodzi, w sposob zrozumialy i w miare moznosci dyplomatycznie, musialabym gledzic godzine. A przysiegne, ze pan nie ma czasu! - A gdyby pani sprobowala niedyplomatycznie...? Niepojetym dla mnie sposobem ruszylismy dalej na te przechadzke razem. - Dziwie sie, ze chce pan wyjasnic te wszystkie brednie, ktore mi sie wyrwaly - powiedzialam z niesmakiem. - Nie wszystko panu jedno? - Nie. Jezeli ktos mowi do mnie zaskakujace brednie... Przepraszam, nie chcialem byc niegrzeczny, ale pani sama tak to okreslila... to musze poznac ich przyczyny i cel. Lubie zrozumiec zachodzace wokol mnie zjawiska. - Bardzo uciazliwe upodobanie. Ma pan za duzo czasu. - Przeciwnie, mam za malo czasu. - To co pan, w takim razie, robi na tym skwerku? - Usiluje wydrzec z pani wytlumaczenie rzadko spotykanej reakcji na odzyskanie zgubionego przedmiotu. Zdenerwowal mnie ten upor. - To nie byla reakcja na przedmiot, tylko reakcja na pana - powiedzialam z irytacja. - Co pan sobie wyobraza, ze ja sobie wyobrazam, ze pan nie wie, jak pan wyglada?!... Jak bylo do przewidzenia, zglupialam do reszty i wyglosilam wszystko to, od czego z najwieksza starannoscia usilowalam sie powstrzymac. Ciezkiej pretensji, nie wiadomo, do niego czy do losu, nie staralam sie nawet ukrywac. - No dobrze - zgodzil sie. - Zalozmy, ze ma pani racje, chociaz moim zdaniem bardzo pani przesadza. Ale nie rozumiem, w czym pani przeszkadza moj wyglad. - W czepianiu sie pana - wyjasnilam. - Nie moge sie czepiac czlowieka, ktoremu nosem wychodza czepiajace sie go kobiety. Dla mnie jest pan nieopisanie atrakcyjny w zupelnie innym sensie. Od tego innego sensu skolowacialam calkowicie, bo uswiadomilam sobie, ze nie moge mu zdradzic ani swoich spostrzezen, ani przyczyn, dla ktorych taki facet jak on jest dla mnie bezcenny. Moja namietnosc do sensacji, zagadek i tajemnic musiala pozostac nieuzasadniona, bo jakze mialam mu powiedziec, ze ja to wszystko pisze, ja nic nie pisze, ja jestem Basienka, uzeram sie z mezem i robie wzory na tkaniny! Nieslychanie trudno bylo go zbic z tematu, na domiar zlego podobal mi sie coraz bardziej, odnosilam wrazenie, ze ja mu sie podobam coraz mniej, sobie podobalam sie rowniez coraz mniej i ogolnie biorac zapadlam sie w jakies grzezawisko umyslowe, z ktorego wydobyc mnie juz nie mogla zadna ludzka sila. - Z tego, co pani mowi, wynika, ze lubi pani tajemnicze wydarzenia - powiedzial tonem, w ktorym dawal sie wyczuc jakby odcien nagany. Zdziwilo mnie to, a jeszcze bardziej mnie zdziwilo, ze z tego, co mowie, w ogole dla niego cos wynika. - Lubie - przyswiadczylam. - A pan nie? - Nie. Nie widze w nich nic przyjemnego. Zazwyczaj bywaja bardzo meczace. - Mozliwe, ale meczyc sie tez lubie. To sie nawet szczesliwie sklada, bo przez cale zycie spotykaja mnie rozmaite sensacyjne idiotyzmy, nieznosne dla normalnych ludzi. Jest to tak nagminne, ze zbyt dlugi spokoj zawsze mi sie wydaje podejrzany. - I jeszcze pani malo? Jeszcze ma pani nadzieje na wiecej? - Oczywiscie! Rozrywek nigdy za wiele, a spokojne zycie odbiera mi inwencje i dobry humor. - Wyglada pani na osobe, ktorej nigdy nie brakuje inwencji i dobrego humoru... - Skad pan wie, jak wygladam, skoro widuje mnie pan tutaj po ciemku? - A skad pani wie, jak ja wygladam? Poza tym wystarczy zamienic z pania kilka slow, zeby rozpoznac pewne pani cechy nawet w egipskich ciemnosciach. Rzadko sie spotyka osoby tak pelne zycia jak pani. - Mowi pan to w taki sposob, jakby uwazal pan to za gigantyczna wade - zauwazylam krytycznie. - Aktywnosc charakteru zawsze wydawala mi sie zaleta. - Mnie rowniez. Mozliwe, ze dostrzegla pani w moim tonie pewna dezaprobate, bo mowiac to, myslalem rownoczesnie o sposobach wydatkowania takiej energii i aktywnosci. Sposobach, ktore prowadza niekiedy do dosc ponurych rezultatow... Mialam wrazenie, ze w kotlujacy sie we mnie chaos wdarlo sie nagle jakies ostrzegawcze swiatlo.