Strona główna » Internet » Katalog firm


Strony: 1, 2,



Wpisy:

Katalog Firm

Nasz serwis to bogata baza firm transportowych zgromadzonych w ponad stu działach. Transport i spedycja to trzon naszego katalogu, poza tym możeszw nim znaleźć firmy zajmujące się pomocą drogową, doradztwem transportowymi wiele innych.

     szczegóły strony

Katalog Firm

Nowoczesny katalog firm z całej Polski. W naszym katalogu znajdziesz firmę z interesującej Cię branży. Tylko najlepsze firmy, Twoja firma również może się znaleźć w naszym katalogu, dodaj bezpłatny wpis.

     szczegóły strony

Katalog Firm Komputerowych

Masz firmę komputerową? Czym prędzej dodaj się do naszego katalogu. Katalog moderowany, z przyjaznymi linkami, a co najważniejsze darmowy.

     szczegóły strony

Biznes łódź - baza firm z regionu łódzkiego

BusinessLodz.com to pierwszy w regionie portal informacji o strukturze biznesu regionu łódzkiego. Serwis zawiera ponad 3000 firm i instytucji z województwa łódzkiego, równocześnie baza ta jest systematycznie rozbudowywana. Firmy znajdujące się w naszej ba

     szczegóły strony

Gdzie? Sieć miejskich katalogów sklepów i firm usługowych

Sieć internetowych katalogów sklepów, hurtowni i firm usługowych. Kraków, Poznaś, Szczecin, Warszawa, Wrocław

     szczegóły strony

Doradztwo prawne i porady prawne

Katalog kancelarie-adwokackie.info: kancelaria prawna, kancelaria prawnicza oraz doradztwo prawne i porady prawne. W rolach głównych: adwokat, radca prawny, notariusz, doradca podatkowy, rzecznik patentowy.

     szczegóły strony

Branżowy Katalog Firm - Tychy

Bezpłatny branżowy katalog firm oraz instytucji tyskich. Jeżeli twoja firma działa w Tychach wypromuj ją za pomocą katalogu biznesowego. Katalog firm miasta Tychy zawiera szczegółowe wpisy. W bazie znajdziesz informacje o firmach i ich ofertach.

     szczegóły strony

Ogólnopolski Portal ślubny Ona i On - suknie ślubne, garnitury do ślubu, bi

Portal ślubny Ona i On jest obszerną bazą firm z branży ślubno-weselnej, zawiera liczne porady ślubne, aktualności, forum ślubne, a także wiele innych interesujących działów.

     szczegóły strony

Darmowy Katalog

Bezpłatny katalog stron internetowych. Stosujemy bezpieczne linki SEO friendly - dzięki temu wpis do Twojej strony szybko i łatwo zaindeksowany zostanie w wyszukiwarkach internetowych, a Twoja strona znajdzie się wyżej w wynikach wyszukiwania. Nasz serwis

     szczegóły strony

Kafejka Nowy Sącz

Strona Klubu Internetowego Mega w Nowym Sączu.

     szczegóły strony
Weszlam do pokoju numer 315. Za biurkiem siedzial niemlody juz mezczyzna w cywilnym ubraniu. „Dlaczego on jest po cywilnemu? - myslalam. - Czy to dobrze, czy zle, ze on jest po cywilnemu...” Serce walilo mi jak oszalale, w gardle mialam sucho. Mezczyzna zza biurka patrzyl na mnie przenikliwie. - Dzien dobry... - odpowiedzial na moje powitanie. - Pani dzis rano otrzymala wezwanie, prawda? Prosze bardzo, moze pani usiadzie... Usiadlam sztywno na krzesle. Wyjal z szuflady jakies papiery, przejrzal je pobieznie. - Moze pani zechce podac mi swoje dane osobiste... Powiedzialam. W zdenerwowaniu podalam mu biezacy rok jako rok swojego urodzenia. - Pani jest bardzo przestraszona... niepotrzebnie! Chodzi mi tylko o kilka informacji... Nie moglam sie opanowac i czulam sama, jak dygoca mi usta. - Prosze sie uspokoic, doprawdy... w ten sposob nie bedzie pani mogla zebrac mysli. Bardzo zalezy mi na tym zeby odpowiadala mi pani rzeczowo i spokojnie. - Chwileczke, dobrze? - poprosilam. Kilka razy odetchnelam gleboko.- Jeszcze sekunde... ja sie zaraz pozbieram...- Prosze bardzo... moze ja zaczne mowic, a pytania i odpowiedzi zostawimy na pozniej? Przez ten czas pani sie bedzie zbierac! - - usmiechnal sie. - - Otoz, sprawa wyglada nastepujaco... - urwal i znowu popatrzyl na mnie badawczo. - Pani sie mnie boi, tak? Obawia sie pani, ze ja tu zatrzymamy, zalozymy kajdanki, wytoczymy sprawe? A ja juz mowilem, ze chodzi mi tylko o pare szczegolow. Zreszta... moze pani poczuje sie lepiej, jezeli i ja podam swoje personalia. Nazywam sie Ligota, pani zna mojego syna, prawda? Ja z kolei znam Marcina. Jestem jego kuratorem i zostalem nim na wlasna prosbe... Czy to wszystko chociaz w pewnym stopniu uspokaja pania? - W pewnym stopniu... - przyznalam silac sie na usmiech. - Nie mam najmniejszego obowiazku mowic pani o tych rzeczach, ale za wszelka cene chce, aby doszla pani do jakiej takiej rownowagi! - Dziekuje panu... - Czy pani wie o tym, ze wczoraj po poludniu Marcin wyszedl z domu i do tej pory nie powrocil? Po tych wszystkich informacjach, ktorych mi udzielil cichym, spokojnym tonem, to pytanie rzucil nieoczekiwanie ostro. W pierwszej chwili jego sens nie dotarl do mnie. - Slucham? Powtorzyl. Zrozumialam.- Nic nie wiem... - odparlam dretwo.- Wczoraj po poludniu wyszedl z domu nie zostawiajac zadnej wiadomosci. W tej chwili szukamy go i kazda informacja, ktora moglaby nam w tym pomoc, jest dla nas niezwykle istotna. Czy pani ma cos do powiedzenia? - Nie. - Nie? Wiec pytam dalej. Kiedy widziala pani Marcina po raz ostatni? - To bylo przed swietami... odprowadzil mnie na dworzec, kiedy wyjezdzalam do swojej babki. - Czy mam to traktowac jako pani przemyslana odpowiedz? - Oczywiscie! - Czy jest cos, co pani chce ukryc, ze rozpoczyna pani rozmowe ze mna od klamstwa? Kazde klamstwo nie tylko pogarsza sprawe Marcina, ale rowniez i pania stawia w kregu pewnych podejrzen... - Nie rozumiem pana... widzialam go ostatni raz na dworcu! - Widziala go pani po raz ostatni na boisku szkolnym- sprostowal. - Tak, slusznie! - przyznalam. - Ja zle rozumialam to pytanie! Ostatni raz rozmawialam z nim na dworcu, a ostatni raz widzialam go na boisku! - Teraz pani widzi, dlaczego zalezy mi na rzeczowych odpowiedziach. Kazda nie przemyslana moze jedynie wprowadzic mnie w blad. Czy pani ma jakies osobiste przypuszczenia, czy pani domysla sie, gdzie obecnie przebywac moze Marcin? - Nie. Nie mam pojecia... - Prosze przedstawic mi w ogolnym zarysie przebieg waszej znajomosci! Przedstawilam. Sluchal wszystkiego nie spuszczajac ze mnie wzroku. - Tak... wiec pani dowiedziala sie prawdy od swojego przyjaciela i wtedy... co pani wtedy zrobila?